Skocz do zawartości
admin1586431018

MMA Atack i zenujaca walka Dawida Ozdoby

Recommended Posts

W trzeciej i ostatniej "walce" wieczoru podczas gali MMA Attack 3, Robert "Hardkorowy Koksu" Burneika wygrał przez dyskwalifikacje Dawida Ozdoby. "Starcie" pomiędzy oboma zawodnikami nie miało wiele wspólnego z prawdziwym MMA.

 

W pierwszej rundzie mieliśmy do czynienia z chyba najgorszym scenariuszem tej walki. Robert Burneika nie chciał forsować tempa, aby wytrzymać kondycyjnie dłużej niż pierwsze pięć minut. Od czasu do czasu atakował, ale tancerz erotyczny - Dawid Ozdoba przede wszystkim skupił się na tym, aby uciekać przed "Hardkorowym Koksem", od czasu do czasu wyprowadzał ciosy na głowę Litwina po jednym rozciął łuk brwiowy przeciwnikowi. Niestety, mimo to, jego taktyką była przede wszystkim ucieczka. Sędzia w pewnym momencie wyciągnął żółtą kartkę i dał ostrzeżenie obu zawodnikom za unikanie walki.

 

W drugiej rundzie najefektowniejszy był "cep" jaki wyprowadził "Koksu" na głowę Ozdoby, który okręcił się i padł na ring. Potem kolejne "cepy" Roberta sprawiały, że on sam ledwo utrzymywał się na nogach. W kolejnych minutach zupełnie nic się nie działo, Dawid Ozdoba nadal "obtańcowywał" stojącego w miejscu Burneikę, ale zupełnie nie atakował.

 

W trzeciej rundzie znów mieliśmy do czynienia z "markowaniem" walki z obu stron. Przede wszystkim unikający konfrontacji Ozdoba irytował publikę. Sędzia już dwukrotnie ostrzegł Dawida, że jeśli cały czas będzie uciekał, zostanie zdyskwalifikowany. W pewnym momencie arbiter przerwał pojedynek i pokazał Ozdobie "czerwień" tym samym go zdyskwalifikował.

 

- Mój plan był taki, żeby na początku powalczyć, później Roberta zmęczyć. Kiedy chciałem zacząć swoją walkę, sędzia przerwał pojedynek. To jest sport. Szacun dla Roberta. Dlaczego gwizdy? Dwa miesiące spędziłem na ciężkich treningach - mówił w rozmowie z Mateuszem Borkiem Dawid Ozdoba.

 

Poproszony przez dziennikarza Polsatu Sport o komentarz, Burneika odpowiedział: - Trochę lipa, bo uciekał. Próbował wykończyć mnie kondycyjnie, ale wytrzymałem. Dostałem kilka dobrych ciosów. Gościu tańczył na ringu. A to nie jest "Taniec z gwiazdami", to jest walka. Ja niestety tak szybko nie mogę się ruszać, bo duże bicki mam. Wziąłem tę walkę, by pokazać się fanom. Nie będę robił z tego kariery. Pompuję bicki, stejki jem. Dzisiaj zjem parę, bo na głodnego się nie śpi - z uśmiechem zakończył "Hardkorowy Koksu".

 

Jakie macie zdanie na ten temat? Moim zdaniem to była żenująca walka nie mająca nic wspólnego z tym sportem. Może dla podbicia oglądalności organizatorzy gali zaproszą do ringu Małysza? A później,że świat się z nas śmieje... Sami sobie ocenę wystawiamy. Dawid zwinął kasę, ale ktoś go do tej gali zaprosił. Czerwona kartka także dla organizatorów.

Udostępnij ten post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...