Pamiętam Nasz pierwszy seks, bardzo dokładnie i niemal ze szczegółami. Byłem wówczas bardzo napalony, zarazem zestresowanym gdyż miałem obawy, abym nie popełnił jakiś błędów.

Wszystko zaczęło się od jednego smsa, w którym oznajmiłaś, że tego dnia będziesz spała u mnie. Oboje dokładnie wiedzieliśmy, że w tym wszystkim chodzi o seks i byliśmy na niego zdecydowani.

Posprzątałem swój pokój, zmieniłem pościel i przygotowałem świece.

Gdy zjawiłaś się u mnie, już nie mogłem się doczekać do tej magicznej chwili, którą odłożyliśmy na ten wieczór.

Nie kąpaliśmy się razem, lecz osobno. Najpierw Ty wzięłaś kąpiel, później ja. A kiedy wróciłem z kąpieli, Ty już czekałaś na mnie w łóżku.

Z początku spoglądaliśmy na siebie, leżąc na boku skierowaniu ku sobie. Ja masowałem Twe ciało przez czerwoną koszulę nocną, powoli i bez pośpiechu kierując rękę do Twej cipeczki. Gdy byłem na miejscu, wsunąłem rękę po koszulę i delikatnie pieściłem Twe ciało, zbliżając dłoń do Twych piersi.

Najpierw masowałem ich okolice, powoli przybliżając i oddalając rękę od Twych sutków. W końcu pierś objąłem całą dłonią i czułem jak z każdym mym ruchem, Twe sutki stają się coraz twardsze.

Drugą dłoń trzymałem na Twoich nogach, przy cipce, a gdy czułem że płyną z niej soki podniecenia, rozpocząłem całowanie, Twojego pobudzonego ciała. Starałem się je odkrywać w miarę dokładnie, chciałem poznać Twe ciało jak najlepiej. Delektowałem się każdym jego wzniesieniem, by w końcu znaleźć się przy Twej cipce. Pragnąłem jej zasmakować, więc ściągnąłem z Ciebie majteczki. Pierw wylizałem rowek, później łechtaczkę i szparkę, później znowu powróciłem do lizania łechtaczki. W tym samym czasie, dłonią pieściłem Twą pierś i spoglądałem na Ciebie. Widziałem jak uchylasz usta, słyszałem wyraźny oddech i dźwięki, które oddawały to, jak jest Ci dobrze. I w końcu musiałem i ja złapać oddech.

Leżeliśmy obok siebie, otuleni. Gdy położyłem się na plecach Ty wkroczyłaś do akcji. Lizałaś i lekko podgryzałaś ma uszy, co było dla mnie bardzo podniecające, całowałaś namiętnie me usta, później szyje. Ssałaś mi sutki, a gdy głaskałaś i pieściłaś językiem mój brzuch, odczułem tyle erotycznej rozkoszy, że aż lekko zacząłem się zwijać.

W końcu ściągnęłaś ze mnie bokserki, delikatnie wymasowałaś dłonią penisa, wylizałaś moje jaja, pałkę i wzięłaś go do ust. To było bardzo cudowne, takiego seksu jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Wróciłaś do mnie i włożyłaś mego penisa do swej cipeczki. Poczułem wtedy przyjemne ciepło, byłem już zupełnie zrelaksowany, gdy zaczęłaś się poruszać. Obserwowałem jak mój penis wchodzi i wychodzi z cipki, bawiłem się Twymi piersiami. Było przyjemnie i bardzo rozkosznie. Wreszcie czułem jak lada moment wytryśnie ze mnie sperma. Takiego wytrysku jeszcze nigdy w życiu nie miałem, był obfity. Ty uśmiechnęłaś się do mnie, pocałowałaś w usta i położyłaś się obok mnie.

Głaskaliśmy wzajemnie swe ciała, odpoczywaliśmy i delektowaliśmy się swym widokiem. Nie mieliśmy jeszcze zamiaru kończyć seksu. Pragnęliśmy go powtórzyć.

Ja wytarłem nawilżonymi chusteczkami, spermę wyciekającą z Twojej cipki, a gdy to uczyniłem, ponownie zrobiłem Ci minetę.

Później ty zajęłaś się mną, lizałaś mego penisa i znów mnie ujeżdżałaś. Tym razem wytrysk w Twej cipce był równie obfity.

Kiedy Ty poszłaś do łazienki, ja zasnąłem. Nawet nie wiem kiedy sen mnie znużył. Rano obudziliśmy się obok siebie, wtuleni. I chociaż nadwyrężyłem sobie kark i język od robienia minety, to było warto.

Nie zapomnę tej chwili, ten seks jest niezapomniany.

Warto odwiedzić również poniższe tematy: