Wydarzyło mi się to w okresie przed świątecznym. Jak zwykle poszlam znudzona do szkoły bo nie lubie chodzić na godziny popołudniowe i w dodatku lekcje się bardzo przeciągały. Jakoś dotrwałam do ostatniej godziny a była nią religia. Gdyby nie bardzo młody jak na nauczyciela (miał około 26 lat)i bardzo przystojny już by mnie w szkole nie było, zostałam żeby się chociaż na niego popatrzeć.Zajełam miejsce w rogu, na samym końcu złączonych czterech ławek i w dodatku przy oknie. Moje koleżanki nie marnowały czasu i flirtowały przez cały czas z panem Pawłem ja byłam zbyt nieśmiała żeby do nich dołączyć więć z góry wpatrywałam się w okno i obserwowałam mrygające światełka na ulicy, musiałam się mocno zamyślić bo nawet nie wiem kiedy mineła ta lekcja.Wszyscy z pośpiechem opuszczali sale lekcyjną, tylko ja troche leniwie wsuwałam krzesełka pod ławki żeby jakoś sie wydostać z klasy. Jak już miałam wychodzić na korytarz, nauczyciel zapytał mnie czy nie mogłabym zostać na chwile, ja pokiwałam głową co oznaczało że tak. Kazał mi usiąść obok siebie i zaczął zadawać mi pytania. Troche mnie to krępowało ale jednak odpowiadałam na wszyskie pytania. Zacytuje tylko niektóre z nich : czy zawsze jestem taka nieśmiała, czy mam chłopaka(zdziwił się jak odpowiedziałam że nie mam). Potem zacząl prawić mi komplementy : że jestem bardzo ładna i w dodatku naturalna, że mam idealną figure(wiedziałam o tym ale jednak to i tak nie dodawało mi pewności siebie), powiedział nawet że zawsze marzył o takiej dziewczynie jak ja, aż wreście zapytał czy jestem jeszcze dziewicą, powiedziałam mu że już nie a on na to że akurat to go nie zdziwiło.Potem zapytał co bym zrobiła jak zacząłby mnie teraz całować, byłam w lekkim szoku i nie wiem czemu ale odpowiedziałam że nic bym nie zrobiła. Pan Paweł powtórzył : nic, uśmiechnął się i zaczął muskać mi swoimi wargami szyje. Nie odepchnełam go ale wiedziałam że to jest zapowiedź czegoś wiecej. Robił to bardzo delikatnie, ustami powendrował w okolice ucha, czulam na karku jego ciepły oddech. Przysunął się do mnie bardzo blisko, lewą rękę położył na moim udzie a prawą obiął mnie. Po chwili przestał pieścić mi szyje, spojrzał głęboko w moje brązowe oczy i zaczął całować mi usta, odwzajemniłam to.

Nasze języki splotły się i zaczeły namiętnie “tańczyć”. Wsunął swoje ręcę pod moją bluzeczke i masował mi nimi plecki i brzuszek. Siedziałam cały czas na ławce i wydawało mi się to coraz bardziej podniecające. Po jakims czasie ściągnął ze mnie bluzeczke(miałam pod nią już tylko czarny stanik) i bez żadnego słowa zaczął całować moje ramiona i dekold, dłonmi gladził moje plecy. Całując schodził coraz niżej omijajac moj stanik.Po chwili pieścił już moj brzuszek, najpierw dłonmi a potem muskał go wargami, całował i lizał. Troche mnie to łaskotało ale on nie przerywał tego. Schodził coraz niżej aż w końcu zatrzymały go moje spodnie, odpiął pasek i guziczek, rozsunął suwaczek i sciągnał je ze mnie. Siedziałam już tylko w samej czarnej koronkowej bieliznie. Pieścił mi uda i tak jak siegnął pośladki. Potem położył swoje ręce na moje plecy, masował je przez moment i po tej chwili chwycił od tyłu za mój stanik, odpiął go, zdiął i zrzucił na podłoge. Potem położył swoje rece na moich nagich piersiach, delikatnie masował zataczająć nimi okręgi, odchylił mnie do tyłu i złapał moje już twarde sutki w palce i zaczął nimi pocierać (oj jakie to było przyjemne uczucie) potem masował je dalej lekko ściskająć, pózniej włożył lewy suteczek w usta ( poczułam jego zęby na nim) i ssał go a prawą pierś nie przestawał masować. Po jakimś czasie zrobił zmiane i wylizał mi je całe. Po tym zaczął je jeszcze przez moment całować i tak całując schodził coraz niżej. I znowu go coś zatrzymało, tym razem to były moje majteczki, złapał za ich rogi( ja lekko uniosłam swoja pupe) i ściągnął je. Rozłożył mi szeroko nóżki i już wtedy doskonale widział moja gładziutką, wilgotną i bardzo gorącą cipeczke. Zaczął najpierw masować mnie po wzgórku, potem masował mi całą muszelke, pocierał o nią palce, dotykał łechtaczki. Robiła się coraz bardziej mokra a ja czułam sie jak w siódmym niebie. Po chwili wsunął w nią swój palec, zaczął delikatnie posuwać mnie nim, potem wsunął drugi i robił to samo a ja już pojękiwałam z rozkoszy. Potem przychylił się i zaczął całować wewnętrzną strone moich ud (drażnił mnie tym ponieważ ja juz chciałam żeby on mi ją popieścił językiem) gdy już całując dochodzil do mojej szparki cofał się i zmieniał strony.Po jakimś czasie najpierw pocałował ją w sam środek, potem muskał ją wargami po wzgórku, po jej obrzeżach, włożył język między wargi i poruszał nim, włożył łechtaczke w swoje usta i ssał ją, zlizywał i spijał moje soczki, włożył swój języczek do środeczka i posuwał mnie nim. Było to dla mnie cudowne uczucie, jeczałam z zachwytu. Potem wstał i powiedział : No maleńka po tym wszystkim wypadało by żebys teraz ty mi zrobiła dobrze, uśmiechnełam sie i tylko zapytałam czy mam od razy przejść do rzeczy, odpowiedział że tak bo już jest podniecony i nic więcej nie musze robić. Uklęknełam przed nim, sam ściągnął z siebie koszulke a ja zajełam się jego spodniami i tym co miał pod nimi.Odpiełam ję i szybciutko zdjełam, to samo zrobiłam z jego bokserkami. Zobaczyłam wtedy “coś” dużego i już prężącego się. Wziełam go w ręcę i postanowiłam że też się z nim troche podrażnie, zaczełam go masować bardzo delikatnie, samymi opuszkami palców, póżniej bardziej odważnie całymi palcami, potem całymi dłonmi. Masowałam go tak, gładziłam, leciutko ściskałam,ściągałam z niego delikatnie skórke, obiełam go palcami i przesuwałam po nim głoń, w góre i w dół, coraz szybciej i szybciej, kilkanaście razy. Czułam w dłoniach jaki jest wielki, jaki gruby, twardy i jak już pulsuje. Póżniej przysunełam swoją twarz do jego kutaska, zaczełam muskać wargami jego główkę, czuł na niej moje ząbki, zaczełam go leciutko przygryzać,potem zaczełam go ssać i lizać po jego długości, po jakimś czasie zaczełam bawić sie jego jądrami, brałam je w usta i ssałam lekko. Po jakims czasie włożyłam sobie jego czubeczek do buzi, mój języczek wirował po nim, po chwili wsunełam go głebiej i lizałam go od środeczka, zaczełam przy tym poruszac głową we wszystkie strony, wyjmowałam go z buzi i wkładałam co chwile i robiłam tak coraz szybciej.Spojrzałam w góre i zobaczyłam na jego twarzy rozkosz. Potem pan nauczyciel przejął inicjatywe i zaczął nim posuwać mnie w buzie, wkładał go głebokoi na boki, mało co sie nie zaksztusiłam nim. Póżniej przestał a ja wziełam go w rece i zaczełam znów masować, czułam w dłoniach że zaraz wystrzeli, spojrzałam na uradowaną twarz mojego partnera a on pokiwał tylko głową. Wiedzialam co to oznaczało więc włozyłam go spowrotem do buzi, ledwo co zdążyłam to zrobić a już trysnął mi do środka, gorąca sperma wypływała mi kącikami ust. Wytarł mi to i kazał połknąć, zrobiłam tak jak powiedział, uśmiechnął sie i stwierdził że jestem grzeczną dziewczynką i żebym teraz wstała. Gdy wstałam, posadził mnie na samym przegu biurka i odchylił mnie mocno do tyłu, rozszerzył mi szeroko nóżki i ustał miedzy nimi. Palcami zaczął pocierać moją mokrą cipeczke, potem pocierał ją swoim penisem i gwałtownie wszedł w nią aż jęknełam głośno, Myślałam że po tym szybkim wejściu bedzie od razu szybkie posuwanie ale jednak myliłam się, był bardzo delikatny, poruszał nim wolno i bardzo rytmicznie, tylko co jakiś czas uderzał mocniej, ja trzymałam sie rogów biurka żeby sie od niego nie odsuwać. Po jakimś czasie zaczął uderzać zdecydowanie mocniej i wsuwał go głebiej aż w końcu do samego końca. Ręce trzymał na moich biodrach i dociskał mnie do siebie a ja tylko jeczałam z zachwytu i mówiłam mu że jest mi wspaniale. Nie mogłam już wytrzymać i zaczełam krzyczeć z rozkoszy a on zaczął mnie uciszać ale nie przestawał a wręcz przeciwnie, zaslonił mi swoją reką usta i posuwał już bardzo ostro. Wiedział że niedługo dojde, zapytał tylko czy czasem nie mam dni niepłodnych, naszczęscie tak sie ułożyło że miałam. Poprosił mnie żebym nie krzyczała zbyt głośno, obiecałam że się postaram a on opuścił swoją rekę, obiął mnie obiema rękami a ja w jego ramionach zaczełam się prężyć, uderzył nim jeszcze kilka razy bardzo mocno i spuścił mi sie do środka, miałam krzyknąć ale naszczęście uprzedził mnie pan Paweł i zasłonił mi usta swoją dłonią. Czułam jak wszystko wypływa ze mnie, po chwili wyjął go i on nadal nie opadł. No maleńka musisz sie jeszcze troche postarać - powiedział (uwielbiam jak on tak do mnie mówi). Zdiął mnie z blatu i plecami oparł mnie o boczną ściane biurka, okraczył nogami i zaczął masować mi piersi, mocno ściskając zataczał nimi kręgi, potem przysunął sie do nich swoim penisem, ucierał nim o suteczki, wziełam swoje cycki w dłonie a on wsadził swojego kutasa miedzy nie i zaczął pocierać nim a ja ścisnełam go bardzo mocno nimi, robił to coraz szybciej aż wysuwał go i wsuwał jednoczesnie jego główke do mojej buzi. Po jakimś czasie przestał to robić wstał i podniusł mnie, kazał mi sie optrzeć przodem o biurko a nawet jak chce to żebym sie polożyła przodem na jego blat. Położyłam sie i wypiełam swoją pupe a ona zaczął masować mi tyleczek, zapytał czy może w niego wejść odpowiedzialam że jeszcze mi tam nikt nie wkładał ale powiedziałam też ze chce tego. Chwile jeszcze masował, rozrzeszył go palcami i wszedł w niego samym czubeczkiem, poczułam lekki ból ale nie ukazałam tego, wsuwał go głebiej bardzo powoli i delikatnie, czułam że jest juz wiecej niż polową we mnie, zaczął nim poruszać bardzo wolno, po kilku minutach zapytał czy może troche mocniej, zaciskając zęby odparłam że tak (dał mi tyle rozkoszy że nie mogłam odmówić). Wchodził w moją ciasną drugą dziurke zdecydowanie mocniej, czułam ból połączony z rozkoszą, jęczałam. Posuwał ją już bardzo ostro, po jakimś czasie zaczełam go już prosić o to żeby przestał ale on nie przestawał dalej mocno posuwał mnie w pupe. Już nie mogłam wytrzymać, odpychałam go rekami ale to nic nie pomagało, krzyknełam, widocznie to poskutkowało bo jeszcze kilka razy mocno oderzył nim i wyjął go ale powiedział że to jeszcze nie koniec. Już byłam wykończona ale jemu wciąż było mało, rozszerzył mi jeszcze mocniej nogi i wszedł w moją szpareczke jeszcze raz tym razem od tyłu. Wszedł bardzo gwałtownie jak za pierwszym razem ale teraz od razu rżnął ją bardzo mocno, robił to bardzo zdecydowanie i bez żadnej przerwy, czułam że zaraz mi ona eksploduje. Posuwająć bawił się jeszcze łechtaczką a druga ręka dociskał mnie do siebie. Z jednej strony chciałam żeby to sie skończyło bo już mnie bolało ale z drugiej pragnełam więcej. Trwało to jeszcze kilka minut, jeszcze kilka mocnych oderzeń i znowu mi się spuścił do środka, było to wspaniałe uczucie jak sperma spływała mi z cipeczki aż po nogach. Wyjął go, był już miekki, zwiotczały i nie stał. Odwrócił mnie, pocałował bardzo namietnie, podziekował za cudowne chwile i kazał sie ubierać. Jak już sie ubraliśmy to zaraz bez żadnego słowa wyszliśmy z klasy, nauczyciel zamknął drzwi i udal się w strone pokoju nauczycielskiego po swoje rzeczy a ja zeszłam na dół do szatni po kurtke i wyszłam że szkoły nie wieżąć że kilka chwil temu uprawiałam najwspanialszy seks w swoim życiu. Wróciłam do domu i przez najbliższy czas myślałam tylko o tym.

Warto odwiedzić również poniższe tematy: