Rok temu na wakacjach poznalam świetnego chłopaka... nie było to typ wrażliwego chłoptasia tylko ogiera, miał dziewczyne, ja miałam chłopaka i tolerowaliśmy to
Spędziliśmy razem dwa tygodnie poniewaz nsi rodziace przyjaźnili sie. Pływaliśmy nad jeziorem, opalaliśmy się, paliliśmy ognisko jednym słowem dogadywaliśmy się, ale nie było mowy o jakimkolwiek zblizeniu miedzy nami. Pewnego dnia poszliśmy na spacer, zaczeło padać zmokliśmy poniewaz do domu dzieliło nas okolo 2 km i zanim zdołaliśmy sie dostac do domków nie została z nas sucha nitka. Poszliśmy do niego. Rozebraliśmy sie i weszliśmy w ciepłe i miękkie ręczniki i popijaliśmy gorące kakao. nagle on spojrzal na mnie. Nie mogłam sie oprzec. wskoczylam w jego ramiona i zaczelismy to robić... było wspaniale! postawiliśmy na anal poniewaz nie mielismy gumek a miałam dni płodne, wiedzialam ze to bardzo niebezpieczne ale ciaza byłaby jeszcze gorsza. Pieścił moje ciało namietnie, najpierw mnie lizał a potem ja jego... wydawałoby się ze myślimy o tym samym i pragniemy tego samego... najbardziej w mej pamieci utkwilo jedno zdazenie..kiedy poprosił mnie zebym zesrała się na jego pałe.. zrobiłam jak chcial... na jego fiucie pojawiły się brazowe falujące bruzdy gówna ale go to podniecało... jego wielkie ciemne oczy błyszczały było rozkosznie! nigdy nie zapomne tamtego wieczoru. Umowiliśmy sie ze nikomu nie poweimy co miedzy nami zaszło. Nadal chodze z moim chłopakiem i jestem szczęśliwa. Ona pewnie tez jest cały czas z tą samą dziewczyną. Bardzo się ciesze poniewaz tego lata w sierpniu tez sie zobaczymy... moze powtorzymy naszą przygodę? Kto to wie ...

Warto odwiedzić również poniższe tematy: