Pewnego wieczoru, praktycznie jak co dzień siedziałem w domu przed komputerem wpatrując się w monitor. Była godzina około 21, gdy do domu weszła moja starsza o rok siostra Justyna. Ponieważ dzieliłem z nią pokój położyła się na swoim łóżku, wzięła do ręki pilota i włączyła telewizor. Po około 30 minutach ktoś zapukał do drzwi, siostra zniesmaczona, że nie chce mi się ruszyć tyłka do drzwi, wstała i poszła je otworzyć. W progu cała zapłakana stała jej o rok starsza koleżanka Magda. Moja siostra od razu wiedziała, że chodziło o jej chłopaka, z którym wiecznie się kłóciła. Wpuściła ją do środka i pytając co się znów stało zaprowadziła ją do salonu, aby z nią pogadać.

Magda była bardzo ładna. Około 175 cm, włosy blond sięgające aż do pasa, niebieskie oczy, sylwetka bardzo zgrabna, piersi niezbyt duże lecz bardzo jędrne i piękna pupa, która zawsze przyciągała mój wzrok. Jej widok zawsze budził we mnie męskie hormony i tak było też tym razem.

Po jakiś 15 minutach siostra oznajmiła mi, że wychodzi do koleżanki drzwi obok i że nie wie o której wróci. Ja nadal wpatrzony w monitor tylko przytaknąłem. Około godziny 23 drzwi od mieszkania otwierają się, do środka wchodzi Justyna wraz z Magdą. Magda była już tak nawalona, że ciężko było jej ustać na nogach, siostra zaprowadziła ją do ubikacji i przebrała się w koszulę nocną, po czym zaprowadziła do swojego łóżka mówiąc mi, że Magda śpi dziś u nas, bo sam widzę w jakim jest stanie. Po tych słowach siostra dorzuciła, że ona dalej wychodzi i że będzie za około 2 godziny. Gdy drzwi od mieszkania ponownie się zamknęły siedziałem na fotelu wpatrzony w piękną twarz Magdy. Przez myśl przeszedł mi pomysł, aby podciągnąć jej koszulę nocna do góry i upajać się jej nieziemskim widokiem, lecz byłem bardzo nieśmiały i strachliwy. Minęło już dobre 20 minut, a ja nadal siedziałem i zbierałem się na odwagę, aby to zrobić, gdy nagle Magda zaczęła się przebudzać. Wystraszony takim obrotem spraw odwróciłem się w stronę komputera i udawałem, że czegoś szukam. Wtedy usłyszałem głos, dokładnie był to raczej bełkot, powiedziała, że jest jej niedobrze. Bez namysłu wstałem i podniosłem Magdę zaprowadziłem ją do ubikacji, przed która klękła i zaczęła wymiotować. Zrobiłem dwa kroki w tył, aby nie widzieć co zwraca, bo mogło by mi się samemu zrobić niedobrze. Po tych krokach zobaczyłem coś co mnie bardzo zainteresowało, gdy Magda kucnęła koszula podwinęła jej się tak, że było widać jej stringi. Moja męskość od razu zaczęła się budzić. Widziałem część jej ciała, która najbardziej mnie podniecała. Niestety nie trwało to zbyt długo, po chwili podniosła się i spuściła wodę, stanęła przed umywalką i zaczęła przemywać twarz. Było widać, że znacznie pomogło jej to wypróżnienie żołądka, bo choć nadal była pijana, to już w miarę normalnie kontaktowała.

Zakręciła wodę, odwróciła się w moja stronę i najwidoczniej musiała zobaczyć przez spodenki moją wypukłość, bo wyraźnie się uśmiechnęła. Ja próbując wybrnąć z kłopotliwej dla mnie sytuacji zapytałem czy wszystko dobrze, w odpowiedzi w raz z nie schodzącym uśmiechem z twarzy usłyszałem, że tak. Chcąc powiedzieć kolejne zdanie usłyszałem pytanie czy u mnie wszystko OK. Zaczerwieniłem się wiedząc o co chodzi odpowiedziałem "tak", lecz wtedy Magda pewnym krokiem podchodząc do mnie i łapiąc mnie za krocze powiedziała, że chyba nie do końca. Nie wiedząc, jak się zachować zapytałem "Co ty robisz?!". W odpowiedzi cichym szeptem do ucha usłyszałem: "Nic, czego byś nie chciał" i po tym tekście wepchnęła mi język do buzi. Byłem bardzo podniecony i dałem upust swoim fantazjom, rozluźniłem się i zacząłem odwzajemniać pieszczoty masując cipkę Magdy. W trakcie pieszczot Magda ściągnęła swoją koszulę nocną i ukazała mi swoje piersi. Ja chcąc się odwzajemnić rękami opuściłem spodenki do kostek tak, że zostałem w samych slipkach. Napięcie w moich majtkach było aż tak duże, że postanowiłem opuścić również slipy, dlatego na moment odciągnąłem rękę Magdy od mojego członka. Ta, źle odczytując moje intencję zaczęła klękać przede mną, w tym momencie podniosłem ją do góry i powiedziałem, że nie pozwolę jej tego zrobić ponieważ traktuję ją jako kobietę, a nie jak przysłowiową "szmatę". Ta burknęła tylko pod nosem "jak wolisz" i zaczęła całować mnie po szyi. Wtedy złapałem ją w okolicach bioder i posadziłem na pralce pieszcząc ustami jej piersi. Magda mocno jęczała z rozkoszy. Postanowiłem zrobić jej dobrze. Zacząłem ściągać jej majtki, odczytała chyba moje zamiary, bo wyraźnie mi pomogła i pochyliła się bardziej do tyłu, abym miał lepszy dostęp do jej łona. Językiem od razu głęboko zawędrowałem do jej wnętrza i usłyszałem tylko jęk rozkoszy, bawiąc się językiem i wędrując po jej punkcie "G" doprowadziłem ją do pierwszego orgazmu.

Po falach rozkoszy jakie ją dopadły nadal nie miała dość, mówiąc mi abym wreszcie w nią wszedł. Choć mój członek nie był jakimś wielkim gigantem (15 cm) postanowiłem nie wchodzić w nią za mocno. Początkowo delikatnie muskałem ją moim penisem po wargach sromowych, ta wyraźnie będąc napalona próbowała ruchem bioder skierować go w swoja szparkę. Drocząc się z nią tak chwilę sam miałem dość tej zabawy i chciałem poczuć jej ciepło. Powoli, ale bez przerw pchałem członka do jej cipki, która była już bardzo gorąca. Podniecenie było tak duże, że bez jakiegokolwiek opanowania pchałem w nią swojego członka bez opamiętania, ta trzymając się pralki tylko mocno krzyczała, a jej piersi skakały wraz z rytmem moich ruchów. Czując zbliżający się orgazm opamiętałem się i zwolniłem tempo ponieważ nie chciałem skończyć w tej jednej pozycji. Po chwili wolniejszego momentu na chwilę zatrzymałem się, lecz nie wychodząc z Magdy kazałem się jej złapać mnie za kark. Musiałem znaleźć pozycję, w której to ja będę stroną dominującą, ponieważ Magda nie była w stanie wykonywać jakiś skomplikowanych ruchów. Podniosłem ją i oparłem plecami o ścianę, ponownie zacząłem wykonywać ruchy penisem. Z ust mojej kochanki ponownie zaczął wydobywać się dźwięk przyjemności, w tym samym momencie oderwałem ją od ściany i zacząłem ruchem bioder nabijać ją na mojego penisa. Będąc już u szczytu wytrzymałości położyłem ją na płytkach, wyciągnąłem penisa z jej dziurki i w ostatniej chwili wytrysnąłem nasieniem na jej brzuch i piersi.

Magda będąc kompletnie wyczerpana powiedziała tylko, abym wytarł z niej tą spermę, ubrał ją i zaniósł do łóżka. Zrobiłem tak, a później sam wlazłem do mojego posłania i z wyczerpania nie pamiętałem kiedy zasnąłem.

Warto odwiedzić również poniższe tematy: